Braciszek, siostrzyczka – pojawienie się rodzeństwa!!!

“Chciałabyś/chciałbyś mieć braciszka albo siostrzyczkę?” – każdy z nas z pewnością będąc małym dzieckiem usłyszał to pytanie z ust wielu bliskich nam osób. W dorosłym życiu sam niejednokrotnie z pewnością je zadał dzieciom znajomych czy swoim własnym. Odpowiedź na owo pytanie z reguły jest twierdząca. Zdarza się nawet tak, że maluchy same dopytują kiedy pojawi się w ich rodzinie braciszek lub siostrzyczka. Kiedy jednak mały człowiek zderza się z rzeczywistością jaką jest pojawienie się rodzeństw jego punkt widzenia ulega zmianie.

Sytuacja w której decydujemy się na powiększenie rodziny o kolejnego malucha nie jest łatwą decyzją, ale spora grupa ludzi się na nią decyduje. W pierwszej kolejności rodzice zaczynają sobie zadawać pytanie jak przygotować jednego malucha na pojawienie się kolejnego. Nasze dziecko zauważa doskonale zmieniające się ciało mamy, w związku z tym już wtedy można powoli wyjaśniać mu jaki proces się rozpoczął. Pamiętam jak moja niespełna dwuletnia córka reagowała na mój powiększający się brzuch pytając “co to?”. Tak rozpoczął się moment oswajania jej z pojawieniem się nowego członka rodziny. Głaskanie brzuszka i powtarzanie, że mieszka tam dzidziuś oraz opowiadanie jej, że ona też kiedyś była dzidziusiem w brzuszku mamy skutkowało  tym, że Jula dopytywała się o malucha w brzuchu coraz więcej.

Tak więc już w okresie ciąży można z naszymi pociechami rozmawiać o tym, że za jakiś czas sytuacja się zmieni i pojawi się braciszek lub siostrzyczka.

Im starsze dziecko tym łatwiej zrozumieć mu co tak naprawdę oznacza pojawienie się nowego członka rodziny. Maluchy często nie do końca rozumieją co dla nich będzie znaczyło pojawienie się rodzeństwa dlatego fizyczne pojawienie się brata lub siostry jest dla nich, mimo rozmów czymś bardzo dziwnym. Wzbudza w nich często sporo negatywnych odczuć.

Przyszłe rodzeństwo (zdj. autrostwa Kasi Jawor)

Kiedy małe dziecko poznaje swoje rodzeństwo okazuje się, że chyba nie do końca tak sobie wyobrażało sytuacje jego pojawienia się. Okazuje się, że nowo narodzony brat lub siostra zabierają sporo czasu rodzicom i nie mają oni go już tyle dla malucha. Z pewnością na początku mocno frustruje to naszego malucha i nie ma w tym nic dziwnego. Nagle mama i tata nie mają już tyle czasu na zabawę, zaczynają mówić coś o dzieleniu się wszystkim z bratem lub siostrą. Nagle ulubione zabawki nie są już tylko ulubionymi zabawkami malucha lecz jeszcze kogoś innego. Im mniejsze dziecko tym trudniej zrozumieć mu, że taka sytuacja nie ma nic wspólnego z tym, że rodzicom mniej na nim zależy. Nawet z tak małym dzieckiem warto cały czas rozmawiać i w miarę możliwości sprawiać by pojawienie się rodzeństwa nie było odbierane jako coś co zabrało mu mamę i tatę. Tak więc jak wygłupiamy się i tulimy nowego członka rodziny warto zaraz potem wytulić i wyłaskotać naszego starszaka. Angażowanie starszaka w czynności związane z opieką nad nowonarodzonym maluchem  powoduje, że nasze pierwsze dziecko nie ma poczucia odrzucenia i jednocześnie czuje się potrzebne. Jeszcze wielokrotnie będzie mocno sfrustrowane faktem zmieniającej się sytuacji, ale w pewnym momencie zrozumie, że posiadanie rodzeństwa ma również swoje plusy i można z nim będzie w niedługim czasie bawić się, biegać, skakać, tańczyć itd.

Czy można więc przygotować malucha na pojawienie się rodzeństwa? Odpowiedź według mnie jest jednoznaczna.

Można oswoić malucha z tym faktem, ale fizyczne pojawienie się brata lub siostry rozpoczyna długi proces oswajania się z byciem bratem lub siostrą.

To co bywa pomocne to próba zrozumienia jak nasz maluch może się czuć. To trochę tak jakby nagle nasz partner przyprowadził nową partnerkę do naszego domu i powiedział, że od dzisiaj będzie z nami mieszkać, a to oznacza, że będziemy się z nią wszystkim dzielić i mamy ją zaakceptować, a wręcz polubić. Sytuacja nader trudna do wyobrażenia sobie. Nieprawdaż??? Zobaczmy więc jak trudna jest sytuacja pojawienia się rodzeństwa dla naszego starszaka i starajmy się zrozumieć, że potrzebuje czasu na oswojenie się z nową sytuacją. Temu oswajaniu się mogą towarzyszyć niezbyt pozytywne zachowania dlatego warto się na to przygotować, tak by ułatwić starszakowi zrozumienie tego co się zadziało.

Dodaj komentarz