Julia namalowała biedronkę – zabawa z małym artystą

” Mamo zobacz Julia namalowała biedronkę” te słowa poparte ogromną radością towarzyszyły mojej córce kiedy przybiegła do mnie ze swoim znikopisem pochwalić się swoją twórczością. Cóż biedronka w jej wykonaniu nie była może typową biedronką, ale wszystko co ma biedronka w sobie zawierała, jak zresztą widać na załączonym obrazku. Biorąc pod uwagę, że Jula ma niespełna trzy lata nie sposób być dumnym z takiego małego Picasso:). Jak się okazuje malowanie sprawia radość nie tylko dzieciom, ale również rodzicom. Stwarza nie tylko niezliczone możliwości zabawy i spędzania czasu z dzieckiem, ale umożliwia również chwalenie naszych małych pociech, co jest pomocne w budowaniu pewności siebie.

Julowa biedronka

Czas spędzony z dzieckiem jest bezcenny szczególnie jeżeli spojrzymy na ten fakt z perspektywy małej istotki.

Malowanie, rysowanie czy wyklejanie to takie formy zabawy, która rozwijają wyobraźnię dziecka, pozwalają mu ćwiczyć motorykę ręki, uczą kolorów i kształtów oraz precyzji, ale przede wszystkim przysparzają sporo zabawy zwłaszcza jak maluje się w towarzystwie.

Obserwując pierwsze kontakty mojej córki z kredkami i papierem widziałam jaką trudną czynnością jest nauka chociażby właściwego trzymania pisadła, czy narysowania czegoś w rodzaju koła. Coś co dla nas wydaje się bardzo łatwe i oczywiste wcale takowe nie jest i wymaga sporo czasu zanim nabierze precyzji. Jula ciągle pytała: “mamo tak trzymamy kredkę, czy tak?” i demonstrowała różne sposoby chwytu. Każdy z nas przez to przechodził, ale zupełnie nie pamiętamy jak odkrywcze to było.

Moja córka i jej zamiłowanie do malowania przypomniały mi o mojej własnej pasji, którą jest malowanie. Z miłą chęcią sięgnęłam po swoje rysunki, które zachowali moi rodzice. Zapomniałam jak świetną zabawą może być eksperymentowanie z kredkami, farbami i tym co nanosimy na papier. Nie trzeba wcale mieć mega zdolności żeby zasiąść do wspólnego rysowania z maluchem. Wspólnie można z tego wydarzenia zrobić niezłą zabawę, chociażby w zgadywanie co kto narysował, której może towarzyszyć sporo pozytywnych emocji. To dobry sposób do pożartowania i stworzenia miłej atmosfery pełnej śmiechu. Te pozytywne emocji z kolei pozwalają na budowanie więzi z dzieckiem i umilają nam czas. Umożliwiają dziecku także rozwój wyobraźni i stwarzają możliwość snucia opowieści o tym co powstało. Nic dodać, nic ująć ale wieloznaczność malowania, rysowania jest widoczna bez dwóch zdań. Zachęcam wiec do eksperymentowania w tej materii z maluchami.

Dodaj komentarz