Sekrety taty i córki – o ważnej relacji

“- Julia jest taty…? – pyta tato.

-Żabką – odpowiada z uśmiechem Jula.

-I kim jeszcze? – dopytuje tato.

-Córą – odpowiada z entuzjazmem Jula.”

Takie rozmowy toczą ze sobą moja córka i jej tata. Jest ich całe mnóstwo i uwielbiam wolną chwilą się im przysłuchiwać. Podejrzewam zresztą, że takie rozmowy absolutnie nie są wyjątkiem i sporo tatusiów z córkami toczy podobne. Bardzo często zdarza się, że mężczyźni są nakierowani na posiadanie syna, ale kiedy w ich życiu pojawia się córka, to po jakimś czasie nie mogą sobie wyobrazić, że mogłoby jej nie być. Urzekają one bowiem swoich tatusiów ciepłem, wrażliwością i radością, którą obdarowują każdego dnia. Relacja tato- córka jest tak samo ważne jak relacje matka – córka.

Spoglądając wstecz dostrzegam jako córka swojego taty, że nasza relacja jest i zawsze była specyficzna. Tato zaraził mnie wieloma ruchowymi aktywnościami, z tatą jeździłam na wycieczki, z tatą robiło się ogniska, z tatą spędzało się czas bardzo aktywnie. Moja niespełna trzyletnia córka już powoli dostrzega tą zasadę i np. mi proponuje zabawę lalkami, a tacie w pierwszej kolejności budowanie z klocków, z tatą robi samolot wirując w powietrzu , z tatą na tzw. “barana” patrzy na świat z góry. To tylko niektóre z aktywności zarezerwowane tylko dla niej i jej taty. Właśnie niedawno odkopałam swoje rysunki dla taty, które malowałam mając 6 lat. Doskonale pamiętam czas kiedy wszystko chciałam robić z tatą. Z czego to mogło wynikać? Chyba z fascynacji tym, że z tatą po prostu jest ciekawie i inaczej niż z mamą.

W relacji rodzic – dziecko bardzo charakterystyczny bywa moment w którym mała dziewczynka zaczyna chcieć robić większość rzeczy z tatą i osoba mamy schodzi trochę na dalszy plan. Cudowny okres dla każdego członka rodziny. Dziewczynka uczy się innego postrzegania rzeczywistości obcując z tatą, mama ma więcej czasu dla siebie, a tato czuje się bardzo ważny i potrzebny. Z czasem owa relacja słabnie w okresie dojrzewania, by z reguły w okresie dorosłości na nowo wrócić do dawnej intensywności pod warunkiem, że tato i córka mają na to gotowość.

Mamy podchodzą do wielu spraw bardziej emocjonalnie niż tatusiowie, dlatego obcowanie z tatą stwarza córce możliwość spojrzenia na pewne rzeczy z zupełnie innej perspektywy.

Korzyści z ciepłej i głębokiej więzi córka – ojciec są obustronne. Córka dostrzega różnice w sposobie myślenia i zachowaniu u odmiennej płci, a tato czerpie radość z towarzyszenia jej w odkrywaniu świata.

Ostatnimi czasy relacje rodzicielskie mocno się zmieniły i czynny udział ojców w wychowywaniu dzieci jest czymś zupełnie naturalnym. Pozwala to na budowanie głębszej relacji między ojcem i córką. Daje to jednej i drugiej stronie poczucie spełnienia i przysparza wielu radości. Czyż nie cudownie robi się na sercu każdego taty kiedy słyszy słowa z serii:” Julia bardzo lubi tatę” albo kiedy po powrocie do domu biegnie ku niemu z szeroko rozłożonymi ramionami do przytulenia mała dziewczynka. Czyż nie miło kiedy dorosła córka rozmawia z tatą i czasem prosi go o radę w ważnych dla niej kwestiach? Chyba nie ma nic bardziej budującego dla rodzica, bowiem jest to oznaką zaufania.

Jula z tatą

Tak naprawdę z perspektywy lat okazuje się, że jeśli mamy tatę z którym możemy porozmawiać, to rozmowy z nim mają zupełnie inny charakter niż te z mamą i często dotyczą innych aspektów, które są również ważne. Zachęcam więc mocno do stwarzania przestrzeni na relacje córka – tata i miejsca na ich własne sekrety. Czasem dla wielu mam nie bywa to łatwe do zaakceptowania, ponieważ wychodzą z założenie, że wiedzą najlepiej co jest dobre dla ich dzieci, ale wierzcie mi, że angażujący się tata też wie co jest dla nich dobre i z pewnością nie zrobi nic co może im zaszkodzić. Oczywiście relacje tato – córka mogą zmieniać swój charakter kiedy w życiu córki pojawia się inny mężczyzna, z którym zaczyna ona tworzyć związek. Niejednokrotnie tacie trudno jest pogodzić się z faktem, że nie jest już jedynym mężczyzną w życiu córki i jego osoba musi zejść na dalszy, inny plan, ale taka jest kolej rzeczy. Zdarza się również, że córki dobierają sobie partnerów podobnych do swoich ojców, bowiem wzorzec zachowania ojca jest im znany, a my często lubimy to co znamy, ponieważ wiemy czego możemy się spodziewać. To jednak już zupełnie inny temat do dyskusji.

Dodaj komentarz