Tata to nie mama, ale tak samo ważny jak mama – o ważności relacji

Więź między matką a dzieckiem jest specyficzna i buduje się od chwili poczęcia malucha. Nie zapominajmy jednak, że w życiu każdego malucha jest miejsce i potrzeba na więź z tatą.

Friedrich W. Nietzsche całkiem ładnie ujął pewne spostrzeżenie istotne dla relacji dziecko – mężczyzna.  W jednej ze swoich myśli: “Kobieta lepiej rozumie dziecko niż mężczyzna, ale psychicznie mężczyzna jest bardziej podobny do dziecka” zobrazował specyfikę relacji ojciec – dziecko. Z pewnością jest to relacja bardziej beztroska, przypominająca relację rówieśnika z rówieśnikiem. Fakt, że dziecko nie jest noszone w brzuchy taty nie oznacza, iż nie może on budować więzi z dzieckiem od chwili poczęcia. Obecnie stwarza się tatusiom bardzo wiele możliwości do tego by relacje z dzieckiem były budowane już od najwcześniejszych chwil, np. udział w szkole rodzenia, obecność przy narodzinach dziecka czy urlopy tacierzyńskie. 

Wiele mam twierdzi, że ich relacja z dzieckiem jest bardzo głęboka, ponieważ już noszenie malucha pod sercem jest momentem, w którym zaczyna się budować. Oczywiście jest to przeżycie, którego tatusiowie nie mogą doświadczyć, ale nie oznacza to, że ich relacja z dzieckiem jest gorsza. Przykładanie ręki do brzuch kiedy ruchy malucha są wyczuwalne, pukanie do niego czy rozmowa z nim są zaczątkiem budowania relacji tato – dziecko. Wielu tatusiów wspomina również z niezwykłym entuzjazmem chwile pierwszego spotkania z dzieckiem, kiedy to uczestniczyli w narodzinach swojego szkraba. Obecność przy porodzie często stwarza opcje spotkania z dzieckiem twarzą w twarz bardzo wcześnie. Młody tato ma możliwość przytulenia maluszka i obserwowania jak jego dziecka pierwszy raz otwiera oczy, by wreszcie poznać swoich rodziców i złożoność świata, który będzie go otaczał.

Niektóre kraje stwarzają tatusiom opcję spędzania czasu z maluchami w sporym wymiarze. Przodują tutaj kraje skandynawskie, w których rodzice mają do podziału między siebie bardzo dużo dni, jeżeli chodzi o urlop macierzyński czy tacierzyński. Szwecja, kraj w którym urodziła się dwójka moich dzieci stworzył mi i mojemu partnerowi cudowną możliwości  obserwowania i czynnego udziału w pierwszym przygodach ze światem naszych dzieci. Przez półtora roku obcowanie z maluchem dostarczyło nam bardzo wielu niezapomnianych chwil. Chyba już nigdy potem dziecko nie nabywa w tak krótkim czasie tylu umiejętności, co w dwóch pierwszych latach swojego życia.

Tato, tato zobacz

Kiedyś relacje tato – dziecko wyglądały w inny sposób, z pewnością mniej emocjonalnie angażowały tatusiów w wychowywanie dzieci. Obecnie sami tatusiowie cenią sobie możliwość czynniejszego udziału w byciu z dzieckiem na co dzień.  Wielu ojców z którymi rozmawiałam nadmienia, że uczestnictwo w porodzie było niezapomnianym przeżyciem, a możliwość obserwowania jak dziecko stawia pierwszy krok, czy wypowiada pierwsze słowo jest bezcenna i żaden film nie jest w stanie tego zastąpić. Początkowo dziecko jest mocno przywiązane do matki, chociażby ze względu na karmienie piersią. Nie oznacza to jednak, że relacja dziecka z ojcem jest czymś mniej angażującym. Osoba taty jest bardzo ważna w życiu każdego malucha. Pozwala dziecku zobaczyć inną perspektywę postrzegania świata, odciąża mamę. Przede wszystkim pozwala tacie na bycie twórczym rodzicem, który bierze czynny udział w kształtowaniu swojego malucha poprzez częste obcowanie i wymyślanie wspólnych zabaw. To właśnie bycie ze sobą i wspólnie spędzony czas buduje najgłębsze relacje.

Zastanawiam się, jakie są wasze odczucie apropo udziału waszych partnerów w wychowywaniu dzieci???

 

Dodaj komentarz