“Typologia dziecka” z przymrużeniem oka:)

Sangwinik, choleryk, flegmatyk, melancholik, ekstrawertyk czy introwertyk. Chyba każdy z nas spotkał się z tymi określeniami. Cztery pierwsze to jedna z najstarszych “teorii osobowości” wg Hipokratesa. Ostatnie dwa pojęcia, które dzielą ludzi na tych “otwartych” i “mniej otwartych” wprowadził Carl Gustaw Jung. Teorii dotyczących osobowości jest kilka, ale wszystkie one oscylują wokół naszego zachowania. Ostatnio doszłam do wniosku, że wśród dzieci można wyróżnić kilka typów, specyficznie działających:) Po własnych obserwacjach oraz rozmowach z innymi rodzicami okazało się, że już u przedszkolaków rysują się pewne charakterystyczne zachowania, które powoli budują tożsamość naszego dziecka. I tak oto wg nazewnictwa własnego i innych rodziców możemy mówić o typach:

  1. Wrażliwiec – to dziecko, które wszystko mocno przeżywa i jest wyczulone na pewne sytuacje, które są zabarwione mocno emocjonalnie. Sporo dostrzega, analizuje i pamięta. Rodzice i nauczyciele często opisują go jako empatycznego, reagującego na to co się dzieje w otoczeniu. Kiedy trzeba kogoś pocieszyć wrażliwiec podąża z pomocą i potem mocno relacjonuje innym co się działo. Warto więc uważać co się przy wrażliwcach mówi, bo słyszą wiele i pamiętają długo. Daleko nie trzeba szukać kiedyś powiedziałam do mojego partnera, że nasza Julka ma takie “brwi krzaki” i kilka dni po tym przy kąpieli usłyszałam od samej Julki, że wcale nie ma “brwi krzaków”:)
  2. Obserwator – to dziecko, które rzadko inicjuje kontakt i bacznie obserwuje. Oczywiście nic złego w obserwacji, bowiem uczy bardzo wiele zwłaszcza we wczesnych latach ale… No właśnie obserwator widzi bardzo wiele dlatego może uczyć się pewnych rzeczy, których uczyć się nie powinien. Jeżeli bycie obserwatorem dominuje nasze dziecko może mieć trudności we wchodzeniu w relacje z innymi dlatego warto malucha zachęcać do szukania kontaktów. Bardzo często zdarza się również, że niektóre maluchy lubią znać sytuacje i dlatego na początku obserwują czekając na właściwy moment by wkroczyć do tzw. akcji:)
  3. Megaeksplorer – to dziecko z serii wszędzie mnie pełno i nie dotyczy to tylko płci męskiej. Megaeksplorer poznaje wszystko wszystkimi możliwymi zmysłami: biega, smakuje, próbuje i wszystko jest dla niego ciekawe, ciągle szuka nowych bodźców, nie jest w stanie usiedzieć w jednym miejscu. Nowości wiążą się z szybką chęcią zaspokojenia ciekawości co to jest i z czym dziecko ma do czynienia. Często wiąże się to z drobnymi lub większymi kontuzjami.
  4. Dociekacz – to dziecko które dużo pyta i to jest jak najbardziej naturalne zwłaszcza we wczesnym etapie rozwoju, ale nie satysfakcjonuje się prostymi odpowiedziami i drąży temat. Czasem naprawdę trudno znaleźć odpowiedź na nurtujące go pytania i lubi toczyć dyskusje, które czasem bywają ciekawe i zabawne, a czasem mocno męczące.
  5. Porównywacz to dziecko, które często patrzy na innych i zaznacza, że ” ja też tak mogę”. To dziecko. które równie często słyszy, że ktoś inny coś robi i to z reguły lepiej, dlatego wyrabia w sobie nawyk porównywania się do innych.
  6. Niezależniak – to dziecko, które wszystko chce robić samo i to też jak najbardziej naturalne, bowiem nikt nie lubi jak ktoś za niego decyduje, ale nie musi to oznaczać robienia wszystkiego na własną rękę. Współpraca z innymi czy proszenie o pomoc kiedy jej potrzebujemy jest bardzo ważną umiejętnością.
  7. Buntownik – to dziecko, które na wszystko odpowiada “nie” a reguły go nie dotyczą, lubi być w ciągłej opozycji do rodziców i otoczenia. Nie znosi jak coś mu się narzuca. Chyba każdy okres dorastania ma elementy buntu, ale ważne by były to elementy, a nie sposób funkcjonowania naszego dziecka.
  8. Krzykacz – to dziecko, które zaznacza swoje racje krzykiem i lubi wyrzucać z siebie negatywne emocje. Domaga się swojego i lubi być zauważane, a krzyk to jedna z technik, której zastosowanie przynosi taki właśnie efekt.

Typów pewnie mnożyć można jeszcze kilka i nazywać je na swój własny sposób, ale cząstkę każdego z nich każdy z nas może znaleźć w sobie i w swoich dzieciach. Ważne aby była to cząstka, która nie zdominuje całkowicie sposobu w jaki funkcjonujemy. Powyższe typy dotyczą pewnych charakterystycznych zachowań, które występują w określonych fazach  rozwoju dziecka i są czymś naturalnym, ale w ciągu procesu dorastania powinny ewoluować, zmieniać się i dojrzewać tak by mogły ze sobą współgrać i ułatwiać naszym pociechom właściwe funkcjonowanie. Każdy rodzic wie, że jego dziecko jest jedyne w swoim rodzaju, ale na tą unikatowość składają się właśnie różne proporcje pewnych cech, które mają wszyscy. Dlatego pewne warto wzmacniać, a z innymi aż tak mocno się nie zaprzyjaźniać i używać ich tylko w razie konieczności, bowiem każda z nich w pewnych okolicznościach może być ogromną zaletą. I tak mały krzykacz, który zaznacza swoje zdanie krzykiem w przyszłości może nie mieć problemu z wypowiadaniem własnego zdania, oczywiście w bardziej konstruktywny sposób, buntownik może bez problemu odmówić kiedy coś nie będzie w zgodzie z jego zasadami, a obserwator wyczekać cierpliwie na właściwy moment by czegoś spróbować i coś osiągnąć. Tak więc przed nami rodzicami z pewnością jeszcze wiele typów do odkrywania:)

 

Dodaj komentarz